Szukaj na blogu

czwartek, 25 sierpnia 2016

DROŻDŻOWE BUŁECZKI Z NUTELLĄ

Drożdżowe, puchate bułeczki, delikatne, nie mocno słodkie, 
 z kontrastującym,  mocno słodkim nadzieniem z nutelli 
podbiły moje serce :-))
Do tego filiżanka gorącej kawy 
lub szklanka mleka (wybierajcie sami) i raj dla podniebienia!



Składniki: 
  • 2 szkl mąki pszennej tortowej 
  • 3 czubate łyżki cukru
  • 15g świeżych drożdży
  • 2/3 szkl mleka
  • 75g masła
  • 1 jajko
  • szczypta soli
dodatkowo:
  • jajko do posmarowania bułek przed pieczeniem
  • cukier puder do posypania po upieczeniu
  • nutella do nadzienia

Wykonanie:
Przygotowujemy rozczyn: mleko lekko podgrzewamy, dodajemy do niego drożdże, łyżeczkę mąki i łyżeczkę cukru, mieszamy i zostawiamy do wyrośnięcia (ok. 10-15min). Do dużej miski wsypujemy mąkę, resztę cukru, szczyptę soli, dodajemy jajko, ciepłe roztopione masło, oraz wyrośnięty rozczyn z drożdży. Mieszamy i wyrabiamy ciasto, w razie potrzeby podsypujemy lekko mąką, żeby się nie kleiło do stolnicy. Formujemy kulę i wkładamy do miski, przykrywając ściereczką, zostawiamy do wyrośnięcia na ok 1,5  godziny. Wyrośnięte ciasto przekładamy znowu na stolnicę, posypaną mąką, rozwałkowujemy na placek o grubości 0.5 cm. Wycinamy prostokąty, każdy nacinamy jak na zdjęciu poniżej i smarujemy nutellą.

Składamy do środka najpierw prawą, nienaciętą stronę, a na nią lewą - ponacinaną w paski. Smarujemy roztrzepanym jajkiem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180st i pieczemy około 20 minut  na złoty kolor. Po wystudzeniu możemy posypać cukrem pudrem.





niedziela, 14 sierpnia 2016

CIECIERZYCA Z KIEŁBASĄ I POMIDOROWĄ PASSATĄ

Ciecierzyca - inaczej cieciorka albo groch włoski to roślina strączkowa, która jest istną kopalnią białka. Właśnie ze względu na białko jest tak ceniona przez wegetarian. Niskokaloryczna, o dużej zawartości błonnika i  lekkim, orzechowym posmaku jest w naszej kuchni traktowana trochę po macoszemu. Ja sama częściej sięgam po soczewicę niż ciecierzycę. 
Ale obiecuję poprawę :-) 
Dziś danie szybkościowe, do którego użyłam drobnej cieciorki z puszki. Pysznie sycące, zajadałam się nim przez 2 dni, i zostało jeszcze na tyle, aby poczęstować koleżanki w pracy. 
Wszystkie orzekły jednogłośnie, że potrawa przy swojej prostocie pyszna w smaku :-) 



Składniki:

  • 2 puszki ciecierzycy konserwowej ( każda po 400g)
  • 3 laski dobrej kiełbasy
  • 2 średnie cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 szklanka pomidorowej passaty (zamiennie pomidory w sosie własnym lub koncentrat pomidorowy)
  • majeranek
  • cząber
  • sól
  • pieprz
  • słodka i ostra papryka
  • olej
  • koperek

Wykonanie:



Na rozgrzanym oleju podsmażamy pokrojoną cebulę, posiekany czosnek i pokrojoną w paseczki kiełbasę. Dodajemy ulubione przyprawy. Zalewamy passatą. Mieszamy i podsmażamy chwilę całość. Na koniec dodajemy odcedzoną na sicie ciecierzycę. Posypujemy świeżo posiekanym koperkiem.









poniedziałek, 8 sierpnia 2016

KRUCHE BABECZKI ZE ŚMIETANĄ I OWOCAMI

Kruche babeczki to bardzo wdzięczny "materiał" do obróbki :) 
Możemy upiec je sobie wcześniej, zabezpieczyć przed wysychaniem (ja wkładam do metalowej puszki), a następnie  kiedy przyjdzie nam ochota wypełnić kremem budyniowym, śmietaną czy zalać tężejącą galaretką. Zawsze pysznie smakują ze świeżymi owocami :-) 
Zazwyczaj piekę je w metalowych, tradycyjnych foremkach do babeczek, tym razem jednak zrobiłam je w maleńkich, silikonowych foremkach. 
Wyglądały uroczo i smakowały przepysznie!



Składniki:
  • 300 gramów mąki
  • 80 gramów cukru pudru
  • 150 gramów  margaryny (ja używam Kasi)
  • 3 żółtka
  • szczypta soli

Wykonanie:

Wszystkie składniki łączymy i zagniatamy elastyczne ciasto. Wkładamy do lodówki na około 30 minut. Po wyjęciu rozwałkowujemy na stolnicy. Wykrawamy kółka i wylepiamy nimi foremki do babeczek. Nakłuwamy widelcem w kilku miejscach.  Pieczemy około 12 - 15 minut na złoty kolor w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Po wyjęciu studzimy.

Krem:
  • 200 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 1 dowolna galaretka rozpuszczona w 1/4 szkl. gorącej wody
Wykonanie:


Śmietanę ubijamy na sztywno. Rozpuszczoną galaretkę chłodzimy. Kiedy zacznie się lekko ściągać (tężeć) delikatnie wlewamy ją do ubitej śmietany. Całość ubijamy chwilkę (dosłownie kilka sekund), ponieważ śmietana z galaretką szybko robi sie sztywna. Kremem napełniamy babeczki, dekorujemy owocami. 








poniedziałek, 1 sierpnia 2016

FASOLKA SZPARAGOWA Z KIEŁBASĄ


Dużo czytałam ostatnio o  zaletach fasolki szparagowej i dowiedziałam się, że jest niesamowicie zdrowa! Jest to jedno z najbardziej wartościowych warzyw, bo zawiera dużo błonnika i cennych minerałów. No i do tego jest pyszna - szczególnie ta żółta, która w UK jest nie do kupienia :(. Wg mnie ani mrożona, ani zaprawiona w słoiku nie smakuje już potem tak wspaniale jak ta lipcowo/sierpniowa - młoda i świeża. 
Sezon na fasolkę szparagową mamy w pełni. 
Tak więc jak tylko kupię fasolkę - kombinuję ile się da, żeby coś fajnego z niej wymyślić :) Najczęściej jemy ją z z masłem i bułką tartą, tak tradycyjnie, albo na ciepło - z groszkiem i marchewką.
Dziś trochę inna wersja równie smaczna : z kiełbasą i koperkiem.
 Zachęcam do zrobienia! :) 
Prosto, szybko i smacznie :)



Potrzebujemy:

  • 1kg fasolki szparagowej
  • 2 kiełbasy toruńskie lub śląskie 
  • koperek
  • sól, pieprz
  • słodka papryka
  • olej do smażenia


Wykonanie:


Fasolkę myjemy, obieramy końcówki. Gotujemy w lekko osolonej wodzie, aż będzie miękka ale nie mocno rozgotowana. Po ugotowaniu odcedzamy, czekamy jak przestygnie i kroimy na centymetrowe kawałki. Na odrobinie oleju smażymy pokrojoną w plasterki kiełbasę. Dodajemy nasza pokrojoną fasolkę, mieszamy dokładnie, doprawiamy solą, pieprzem, słodką papryką. Chwilę całość podsmażamy, aby smaki wzajemnie przeszły. Posypujemy koperkiem i... wcinamy :) Smacznego!






środa, 27 lipca 2016

MALINOWO-CZEKOLADOWE LOVE

Dziś zapraszam na mocno czekoladowe ciasto. 
Wilgotne i mięciutkie ... o konsystencji między murzynkiem, a brownie. Zdecydowanie czekoladowe, chociaż nie przesłodzone. Uwieńczone warstwą musu malinowego ... nie mogło być inaczej, bo przecież czekolada i maliny to idealny duet! 
Przepis znaleziono tutaj, podaję po moich małych modyfikacjach.



Składniki:

  • 1/2 szklanki mleka
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 całe jajko
  • 2/3 szklanki cukru 
  • 1/4 szklanki oleju słonecznikowego
  • 1/2 szklanki kwaśnej śmietany 18%

Dodatkowo :

  • dwie czerwone galaretki,
  • 500-600 g malin


Wykonanie: 


Mleko podgrzewamy, do gorącego dodajemy połamaną czekoladę, mieszamy do rozpuszczenia czekolady. Studzimy. Mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną mieszamy. Jajko ucieramy dodając po trochu cukier. Gdy cukier będzie już niewidoczny wlewamy olej i  śmietanę - miksujemy całość chwilę. Następnie dodajemy ostudzone mleko z rozpuszczoną czekoladą i miksujemy. Do zmiksowanej masy dodajemy przesiane suche składniki i  krótko miksujemy, tylko do połączenia się składników.

Ciasto wylewamy do tortownicy wyłożonej na spodzie papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175st i pieczemy około 35 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu studzimy. 
Jeśli ciasto urośnie z lekką górką - można ją delikatnie ściąć nożem, by je wyrównać.

Dookoła ciasta zapinamy plastikową obręcz lub zabezpieczamy je folią aluminiową.
2 galaretki rozpuszczamy w 1.5 szklanki gorącej wody. Odstawiamy do wystudzenia. Maliny blendujemy, dodajemy do nich tężejącą galaretkę. Mieszamy. Wylewamy na ciasto i wstawiamy do lodówki w celu ztężenia musu. 





czwartek, 21 lipca 2016

KLASYCZNA DROŻDŻÓWKA Z AGRESTEM



Smak dzieciństwa ...
Zapach drożdżówego ciasta ... maślanej kruszonki ...
No i ten agrest - kiedyś bardzo popularny owoc w słodkich wypiekach, 
teraz już trochę zapomniany ... 
stał się tutaj ukoronowaniem prostoty i smaku.



Potrzebujemy: (na blaszkę 31cmx21cm)


  • 1/2 kg mąki pszennej
  • 40g świeżych drożdży 
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1 łyżkę cukru waniliowego lub 1 cukier wanilinowy (16g)
  • 2 jaja +2 żółtka
  • 1/2 szkl. mleka
  • 12.5 dkg masła (margaryny)
  • skórkę otartą z 1 sparzonej cytryny

Wykonanie: 


 
Z drożdży, mleka ,łyżeczki cukru i łyżeczki mąki zrobić rozczyn, odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Ja w chłodne dni wykorzystuję do tego grzejnik (jeśli jest ciepły). Jaja i żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym do białości. Do ubitych jajek dodać przesianą mąkę, roztopiony, ciepły tłuszcz  i wyrośnięty rozczyn. Całość dobrze wyrobić ręcznie lub przy użyciu haka - mikserem. Przykryć ściereczką i  pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, aż ciasto podwoi swoją objętość (od 45 minut do 1h).  Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blachę wysmarowaną tłuszczem i posypaną mąką. Na ciasto wyłożyć surowe, obrane i umyte owoce. Posypać wierzch kruszonkąPonownie odstawić w ciepłe miejsce na ok. 20 min. Piec ok.40 minut. w temp.175st. Po wystudzeniu można polukrować lub posypać cukrem pudrem, ze względu na kwaskowy agrest. 







czwartek, 14 lipca 2016

KURKI W ŚMIETANIE

Pyszna, sezonowa przystawka. 
Delikatne kurki w śmietanowym sosie ... są dla mnie zawsze zwiastunem, 
że : jest lato!
Ten delikatny grzybek nie potrzebuje jakiejś wyjątkowej oprawy. 
W śmietanowym sosie,  w towarzystwie delikatnie ściętych jajek w jajecznicy z kurkami czy w lekkiej zupie kurkowej sprawdzają się idealnie! 




Składniki:

  • ok 400 g kurek
  • 2 cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • śmietana 18%
  • olej + masło - do smażenia
  • koperek
  • sól
  • pieprz


Wykonanie:


Kurki bardzo dokładnie oczyścić. Najlepiej zalać je dużą ilością wody ze solą. Bez trudu wypływają wtedy na wierzch wszystkie zanieczyszczenia. Następnie wrzucić do wrzącej i osolonej wody z dodatkiem szczypty cukru i blanszować ok. 3 minut. Odcedzić. Większe pokroić. Cebulę obrać i posiekać. Na patelni rozgrzać olej z dodatkiem masła. Podsmażyć cebulę, następnie dorzucić posiekany czosnek i kurki. Smażyć całość około 10 minut. Następnie wlewamy śmietanę 18%, solimy i pieprzymy (delikatnie, przyprawy nie powinny zdominować smaku tych delikatnych grzybów) . Dusimy całość do miękkości grzybów i lekkiego odparowania sosu. Na koniec posypujemy posiekaną natką pietruszki ( ja - koperkiem - z braku natki). 


Zjadaliśmy z makaronem :-)) 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj

Print Friendly and PDF